Forum DENTOnet.pl
Forum dyskusyjne

Dla wszystkich - Usuwanie zębów w narkozie - odruch wymiotny

Bet42 - 2011-10-05, 21:46
Temat postu: Usuwanie zębów w narkozie - odruch wymiotny
Witam,
mam na imię Beata, jestem pierwszy raz na tym forum, proszę o wybaczenie jeśli coś zrobię nie tak:)
mój problem jest następujący - mimo, ze nie boję się dentystów ani bólu, dbam o zęby, leczę na bieżąco moim koszmarem jest odruch wymiotny. Tampony, formówka, czasem podmuch od wiercenia uniemożliwia pracę. Z tego powodu nie byłam w stanie wypełnić dolnych siódemek... co więcej - znieczulenie tylnej części jamy ustnej nie wchodzi w rachubę bo to zamiast hamować potęguje tą przypadłość... więc - na "żywo" - usunąć tego co pozostało po tych siódemkach też nie mogę... żeby było śmiesznej mam 4 ósemki i wszystkie schowane pod dziąsłami :) )))) - może ktoś ze stomatologów lub pacjentów poradziłby co robić.... chcę pousuwać co trzeba w narkozie, ale gdzie i za ile? Sucha Beskidzka odpada, bo ponoć niedokładnie robią... nie stać mnie na zabieg , który w mojej miejscowości kosztuje 2 tys... NFZ takie osoby jak ja nie kwalifikuje do narkozy... bardzo proszę o porady, mieszkam na Podkarpaciu...
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów

eoma - 2011-10-05, 22:31

Nikt chyba Ci nie odpowie "gdzie i za ile'. Sama musisz podzwonić i popytać. Ceny są różne. Naprawdę nie ma możliwości, aby załozyć wypełnienia w zębach? Będziesz wszystkie usuwała kolejno pod narkozą? Może powinnaś udać się najpierw do innego specjalisty, który spróbuje ustabilizować wygórowany odruchy z okolic twarzy (lub samej jamy ustnej). Być może potrzebna jest tutaj współpraca kilku specjalistów?
Bet42 - 2011-10-05, 22:40

A dlaczego miałabym wszystkie usuwać? przecież napisałam, że leczę na bieżąco a problem dotyczy tylnych zębów 7 i 8.... pozostałe są wyleczone bo w części przedniej i środkowej odruchu nie ma.... poza tym chyba właśnie po to są takie fora internetowe, żeby wymienić się opiniami, kontaktami, gdybym miała sama dzwonić to nie pisałabym tutaj :) )))
bea - 2011-10-06, 05:10

eoma, możesz wskazać jakiego rodzaju specjalistę polecasz ?
Karpula - 2011-10-06, 06:45

dentysto-terapeute :)
Bet42 - 2011-10-06, 07:21

U mnie to chyba jest złożony problem - jako dziecko rozwaliłam sobie nos co skutkuje do dziś skrzywioną przegrodą nosową i utrudnia oddychanie przez nos, poza tym odkąd pamiętam - nie tolerowałam żadnych badań gardła szpatułką, problem z połknięciem dużej tabletki mam do dziś :) ))) - eoma pyta czy nie można było wypełnić "tyłu" - no niestety nie, bo do wypełnienia musi być sucha okolica zęba, u mnie to niemożliwe /wiele razy próbowałam, w końcu poddałam się/, bo jak wkładają tampony, formówkę i zaczynają coś robić z tyłu - mnie od razu zaczyna dławić... poddałam się, dlatego teraz szukam stomatologa, który mi pomoże i za rozsądną cenę usunie resztki siódemek w narkozie lub poleci kogoś :) ))
quest - 2011-10-06, 09:46

Niestety, nie doradzę w sprawie kontaktów na Podkarpaciu, ale mogę Cię pocieszyć, że mam niestety podobnie. Przy olbrzymim odruchu wymiotnym dochodzi u mnie też problem małych ust, tzn nawet jak uśmiecham się w moim mniemaniu szeroko, to dopiero wtedy widać mi, ale nie całe, górne czwórki. Przez to, samo założenie mi formówek itp. wymaga od lekarza nie lada precyzji, plus jeszcze ten koszmarny odruch...
Nosiłam się swego czasu z pomysłem leczenia/ ew. usuwania pod narkozą, ale musiałabym wtedy przyjść na zabieg z osobą towarzyszącą, a ta odmówiła :(
Rzecz jasna, również u mnie nie było opcji "załatwienia" problemu na NFZ.
Są też problemy z wykonaniem zdjęć punktowych 6tek czy 7mek. Jak na razie, póki fundusze pozwalają, staram się korzystać z gabinetów, gdzie zabiegi wykonywane są "na 4 ręce", bo to trochę ułatwia sprawę, ale nie wiem, czy to jest rozwiązanie.
Pozdrawiam i trzymaj się

eoma - 2011-10-06, 15:32

bea napisał/a:
eoma, możesz wskazać jakiego rodzaju specjalistę polecasz


Myślałam o np. neurologu, stomatologu, psychologu (techniki relaksacyjne).
Bet42,
dobrze, usuniesz te 7 i 8 pod narkozą. A wyobraź sobie, że masz w przyszłości problemy np. z krtanią i co wtedy? Czy odruch wymiotny nie będzie znowu problemem.

grazynasn - 2011-10-07, 12:01

Bardzo pomocne są przed zabiegiem leki p/chorobie lokomocyjnej(aviomarin)+usopajająco i rozlużniająco-Relanium10 mg.2h przed wizytą nic nie jemy i ewentualnie leczenie w koferdamie.
Bet42 - 2011-10-14, 23:58

quest to już jesteśmy dwie z tym problemem :) )) dzięki za słowa otuchy, najlepiej zrozumie Cię osoba z podobnym problemem. Mnie czasem zastanawia dlaczego do poziomu 6-ek odruch nie występuje, mogą być tampony, formówki co tam komu pasuje, wystarczy przesunąć coś wgłąb dosłownie pół centymetra i po leczeniu :) )) któraś pani stomatolog zaproponowała mi miejscowe znieczulenie żelem okolice siódemek - i tu była jazda dopiero - w pewnym momencie poczułam jakby mi się coś przykleiło pod językiem, coś co drażniło i nie mogło się odkleić haha - oczywiście nie jem nic na 3 godz. przed wizytą więc było samo "szarpanie" do czasu aż żel przestał działać:)))) pani doktor się wystraszyła i sama zaproponowała usuwanie w narkozie... to teraz drodzy moi wyobraźcie sobie co by się działo jakbym dostała zastrzyk, który z tego co wiem działa trochę dłużej... zaczynam mieć już kompleksy w powodu tego odruchu :( (( a prześwietlenie zębów - tylko panorama - tam nic nie wkładają do buzi, trochę drożej ale masz za to obraz całości, gorąco polecam :) ))) pozdrawiam wszystkich trudnych pacjentów i cierpliwych stomatologów, którzy się na nas nie obrażają, gdy próbujemy zaproponować własne rozwiązanie jakiegoś problemu? :) )))
Chriss - 2011-10-15, 13:57

Ja Mam tak samo jak wy i zrobiłem wszystko pod narkozą szybko i bezboleśnie dla psychiki,za 2 zęby nie zapłacicie dużo pod narkozą wychodzi około 500zł za narkozę i około 200zł od zęba...polecam trochę zaoszczędzić i zrobić w znieczuleniu ogólnym nie ma co się męczyć i faszerować uspokajaczami bo one za bardzo nie pomagają ja robiłem w Opolskim i jestem Baaaaaaaaaaardzo zadowolony:)
quest - 2011-10-24, 01:53

Pozornie wszystko fajnie, ale mam wrażenie, że po kilku nagłośnionych przez brukowce aferach niewybudzenia się pacjenta w prywatnym gabinecie, przynajmniej u mnie w mieście lekarze są bardzo niechętni zabiegom pod narkozą.
Co do wcześniejszej wypowiedzi - bez aviomaryny nie wchodzę na fotel, ale niewiele to pomaga. Po prostu są pacjenci pozbawieni szerokiego uśmiechu typu np. p. Agnieszka Dygant i przykro, że kilkakrotnie przez to byłam potraktowana przez niektórych lekarzy jak osoba niepełnosprawna w najbardziej negatywnym tego słowa znaczeniu.

moore - 2011-10-25, 21:51

Mam wręcz identyczny problem. Dokładnie wszystko tak samo, też mam problemy choćby z połykaniem dużych tabletek, często mnie "chwyci" nawet przy myciu zębów. I teraz moje doświadczenie walki z odruchem wymiotnym:
1. Aviomarin itd mi nic nie pomogło.
2. Relanium niby taki mocny lek i w ogóle - zero poprawy
3. Znieczulenie ogólne czyli potocznie narkoza - miałem, nie jestem zadowolony. Zęby zrobione niedokładnie i po prostu - źle. To była zła decyzja.
4. Sedacja wziewna - czyli gaz rozweselający. Moim zdaniem najlepsza opcja. Nie jest tak, że nie czujesz nic. Kilka razy, gdy miałem pełno "żelastwa" i rąk w buzi nawet w sedacji mnie ciągneło i potrzebowałem chwilke na dojście do siebie, ale było o niebo łatwiej ten odruch kontrolować, a jakichś słabszych (przy bliższych zębach) nawet nie czułem. Ogólnie to jestem zdecydowany dalej leczyć się tą metodą i czuję, że wreszcie znalazłem jakiś sposób na ten problem, który ciągnie się za mną już od dzieciństwa (odruch wymiotny spowodował, że na wiele lat miałem awersje do dentystów i przestałem do nich chodzić :( ). Niestety, są 2 problemy. Aparaturę do tego mają raczej tylko droższe gabinety, a dodatkowo są one zazwyczaj tylko w dużych miastach. Dlatego, pomijając koszty, obecnie jestem nieco uziemiony i naprawa uzębienia stoi, bo przebywam daleko od swojego gabinetu, a w okolicy nikt sedacji nie oferuje :(

eldooka - 2011-11-01, 22:50

Też mam podobny problem i na początku muszę trochę pokrzyczeć na lekarzy. Większość z Was tylko zajmuje się swoim fachem i nie reaguje na oczekiwania pacjentów. Tylko 100 gabinetów w Polsce posiada podtlenek azotu (gaz rozweselający). W U.S.A to standard ponieważ gaz ten tłumi strach i ma lekkie właściwości przeciwbólowe. Nie słuchaj tych zaśniedziałych stomatologów tylko znajdź taki gabinet, który ma swojej ofercie gaz rozweselający.
Pomaga również popsikanie gardła sprayem przeciw chrapaniu.
Słyszałem też, że posypanie końcówki języka solą daje efekty ale to raczej takie domowe sposoby. Naprawdę polecam sedację podtlenkiem azotu.
Ja proszę mojego lekarza aby dawał mi najmniejszą dawkę ponieważ nie boję się bólu tylko mam odruch wymiotny. Ważne jest również oddychanie nosem.

Jednakże pamiętaj żeby znaleźć jakiegoś stomatologa, który ma również kontakt z dziećmi bo taki wie jak się zachowywać przy "specjalnych" pacjentach :D


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group